Latem zawsze pod ręką mam kruche babeczki. W nagłym przypadku, gdy ktoś niespodziewanie mnie odwiedzi, a nie mam akurat nic do kawy, przyrządzam ekspresowo nadziane babeczki 😛
Dobrze jest mieć gotowe korpusy babeczek, owoce sezonowe zawsze jakieś się znajdą.
Kruche babeczki napełniam masą toffi, na to bita śmietana z kremówki i na górę owoce sezonowe, tu akurat truskawki i czereśnie. Masa toffi, to nic innego, jak ugotowane mleko skondensowane słodzone – zarazem gotuję 4 puszki mleka, a gotuje się je 2 godz. na małym ogniu. Po otwarciu puszki zawartość przekładam do słoika i trzymam w lodówce.
Czyż nie wygląda zachęcająco ta nadziana babeczka? 😛
Poniżej nadziane babeczki 😀 wykonane przy innej okazji 🙂
Chwila moment i gotowe. Mało pracy, a wiele przyjemności 😀
Smacznego 😛














ależ one wyglądają smakowicie 🙂
Dzięki Anito, i takie też są 🙂