Żurawinowy zawrót głowy 😀 Znacie te piękne, rubinowe koraliki? Czy można im się oprzeć? To już ostatni z robionych przeze mnie soków w tym roku, uff… Trochę tego było, no cóż zima długa, a do wiosny daleko 😉 Żurawinę zbiera się do przymrozków, oczywiście najlepsza jest leśna. Na bazarach dużo jest żurawiny z plantacji, różnią się wielkością – leśna jest dużo mniejsza.
