Korzystając z obfitości jabłek każdej jesieni, upiekłam kolejną szarlotkę, tym razem z krateczką na górze. Szarlotka jest u nas zawsze mile widziana, a z dodatkiem bitej śmietany znika z prędkością światła, hihi. Raz na jakiś czas, można sobie pozwolić na małą, słodką rozpustę 😉
