Sukienkę dla Patrycji uszyłam na konkretną imprezę – jej występ na Trójmiejskich Wenusjankach, których została koordynatorką. Sukienka miała komponować się z czarnym żakietem i myślę, że efekt był udany 🙂 Od tamtej pory minęło trochę czasu, ale jak mówią: „co się odwlecze – to nie uciecze” 😉

