Lawendowo mi…

Lawendowo mi, tak po prostu! W tym roku moja kilkuletnia lawenda rozszalała się i obficie sypnęła kwieciem. Zrobiłam lawendowy wianek na drzwi wejściowe domu. Lubię pobawić się tworzeniem dekoracji, można wówczas znakomicie się zrelaksować… i oddać wodze fantazji 🙂 Ten kto coś tworzy, wie o czym mówię. Namawiam więc i Ciebie do tej zabawy 🙂

Tegorocznego lata dwa niepozorne krzaczki lawendy obficie obdarzyły mnie cudownie pachnącym kwiatostanem.

Kwiaty zakwitają sukcesywnie, więc co kilka dni ścinam bukieciki, które suszę. Cudowny zapach roznosi się po całym domu.

Aby wykonać wianek potrzebujesz:

  • podstawowy wianek, ja uwinęłam gałązki brzozowe w kształcie koła, ale można użyć  innych gałązek (muszą być świeżo ścięte, suche nie dadzą się skręcić – będą się łamać)
  • świeże gałązki lawendy, równie dobrze możesz użyć innych kwiatów, które łatwo dają się zasuszyć lub sztucznych
  • kilku dekoracji: sztucznych kwiatów, wstążek, traw, ptaszków, motyli, co masz pod ręką
  • ponadto: drucik lub nitkę do mocowania, nożyczki i pistolet z klejem na gorąco

Wykonanie:

Z lawendy zrób małe bukieciki, przymocuj je do podstawowego wianka według własnej inwencji. Mocuj je jeden za drugim, aby tworzyły całość. Pomiędzy kwiatami lawendy przyklej za pomocą pistoletu z klejem kilka sztucznych dekoracji, aby wypełnić puste miejsca. Przymocuj ptaszki lub motylki. Ze wstążki zrób kokardę i umocuj ją drucikiem lub klejem. Z wąskiej wstążeczki zrób na górze pętelkę do powieszenia swojej dekoracji. Gotowe!

Do swojego wianka dodałam jeszcze długie trawy i gipsówkę.

Zapachowe woreczki z suszoną lawendą świetnie sprawdzą się w szafach, ponieważ zapobiegają zagnieżdżaniu się nieproszonym gościom (molom).

Miłego letniego popołudnia 🙂