Kołnierzyki

Tak jakoś wzięło mnie na sentymenty, podobno to oznaka starzenia się hihi… Za młodych lat udziergałam sobie kołnierzyk z kordonka, na szydełku, no i teraz też zapragnęłam mieć ponownie taki (stary przepadł bezpowrotnie 🙁 ). To prawda, że czego raz w życiu nauczymy się, pozostaje w nas na zawsze :). Mimo upływu czasu, 30 lat (jak ten czas leci), zrobiłam taki jak wówczas. Mówisz kobieto i masz ;). Zrobiłam ich przy okazji kilka, z kordonka białe, ecru – a jakże mój ulubiony kolor i amarantowy, ten z cienkiej bukli. Jeden biały poleciał hen za góry wysokie (Alpy), do małej osóbki, drugi biały i ecru dostały dwie panie, bliskie memu sercu ;). Sobie zatrzymałam ecru, amarantowy czeka na przygarnięcie :).

Przy okazji szydełkowych kołnierzyków, powstał kołnierzyk w kolorze ecru, haftowany perełkami ecru, oczywiście dla mnie, który spodobał się bardzo mojej siostrzenicy. Zapragnęła też taki mieć, no i powstał dla niej biały, haftowany białymi perłami.

DSC_01270__

Amarantowy czeka na nową właścicielkę 😉