Jak ukisić kapustę?

Kiszona kapusta jest dobrym źródłem witaminy C, K oraz witamin z grupy B, a także składników mineralnych: wapnia, żelaza i potasu. Zawiera bakterie kwasu mlekowego, dobroczynnie działające na nasz organizm oraz wzmacniające naszą odporność. Niestety kiszonki pakowane i sprzedawane w foliach, pozbawione są tych cennych bakterii. Więc róbmy i jedzmy kiszonki na zdrowie. Kiszona kapusta to podstawa wspaniałych i zdrowych surówek.

Po zeszłorocznej kiszonej kapuście już dawno śladu nie ma. Pamiętam jedynie, że wiosną, gdy pozostał ostatni słoik, przesuwałam go za każdym razem głębiej, aby pozostał na dłużej. Chociaż zrobiłam obfite zapasy kiszonej kapusty na zimę, to i tak rozeszła się, jak ciepłe bułeczki. W tym roku postanowiłam więc ukisić większą jej ilość.

Kiszenie kapusty

Kiszenie kapusty to nic trudnego i długo się na nią nie czeka. Radzę spróbować, nie pożałujecie 😉 Potrzebna jest kapusta świeża, 3-4 marchewki i sól gruboziarnista.

Potrzebne do szatkowania i kiszenia kapusty:

  • szatkownica lub nożyk
  • miska plastikowa, w której będziemy szatkować kapustę (nie metalowa)
  • duży, kamionkowy gar, w którym będzie kisiła się kapusta

Wykonanie:

Kapustę należy zważyć, aby wiedzieć, ile soli należy do niej dodać. Na każdy kilogram kapusty daje się 2 dag soli, czyli u mnie na 5 kg kapusty – 10 dag soli.

Główki kapusty obrać z wierzchnich liści, przekroić na pół i zacząć szatkowanie. Można użyć do tego szatkownicy, nożyka lub dla leniuszków – szatkowanie robotem. Poszatkowaną kapustę partiami przesypywać solą i wygniatać dłońmi, aż puści sok. Następnie dodać utartą na tarce, na dużych oczkach marchewkę i wymieszać z kapustą.

Tak przygotowaną kapustę nakładać porcjami do kamionkowego gara, dobrze ubijając pięścią każdą porcję kapusty, do uzyskania soku na jej powierzchni. Powtarzać czynność do wyczerpania uszatkowanej kapusty. Dobrze ubić, aby na górze był sok.

Następnie przykrywamy kapustę talerzykiem, dociskamy wyparzonym i suchym kamieniem, lub słoikiem napełnionym wodą i nakrywamy gazą lub ściereczką.

Tak przygotowaną kapustę odstawiamy w ciepłe miejsce na 4-5 dni.

W tym czasie codziennie przebijamy kapustę (końcówką drewnianej łyżki) w kilku miejscach, do samego dna naczynia, aby dać ujście gazom, które gromadzą się podczas kiszenia.

Po tym czasie (4-5 dniach) kapustę mamy ukiszoną, można się nią zajadać lub zachować na później. Należy ją wówczas przełożyć do umytych i wyparzonych w piekarniku słoików (nie może na nich być kropli wody). Nakładać kapustę partiami i ugniatać tak, aby sok zawsze był na wierzchu, kapustę nałożyć do wysokości szyjki słoika i sok powyżej. I tak do wypełnienia wszystkich słoików.

Słoiki z kapustą kiszoną zakręcić i wstawić do spiżarni. Można ją także zapasteryzować (gotować 10 minut od zagotowania wody), przez co przerywamy proces dalszego kiszenia. Tak ukiszoną kapustą możemy raczyć się całą zimę.

Nikogo raczej nie trzeba zachęcać do jedzenia kiszonej kapusty, surówek z niej przygotowanych, kapuśniaczku, bigosu, pierogów, itd., itd…

Soku z kiszonej kapusty można użyć do zakwaszania zupy, np. barszczu, poza tym jest pyszny i zdrowy. Wiem co jem 🙂
Pijmy więc sok na zdrowie 😉

Tylko zajadać się 🙂