Drożdżówka z owocami i kruszonką

Wspaniała drożdżówka z owocami borówki amerykańskiej i czerwonej porzeczki. Lato to czas pieczenia pyszności ze skarbami lata, jakimi natura nas obdarza.

Drożdżówki z borówką amerykańską i czerwoną porzeczką, bo za jednym zamachem upiekłam dwie, jedną dla nas, druga była dodatkiem urodzinowym dla pewnej miłej memu sercu osoby.

Rozczyn z drożdży:

  • 50 g drożdży
  • 3 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • 0,5 szk mleka

Wykonanie rozczynu:

Drożdże pokruszyłam w naczyniu, dodałam cukier, mąkę, sól i zalałam ciepłym mlekiem. Wymieszałam i pozostawiłam do lekkiego wyrośnięcia.

Składniki na ciasto:

  •  60 dag mąki
  • 2 jajka
  • 0,5 szk cukru
  • 1 szk mleka
  • 50 g masła
  • cukier waniliowy
  • olejek pomarańczowy

Wykonanie ciasta:

Do miski miksera wsypałam mąkę, dodałam zaczyn i zmiksowałam. Następnie dodałam mleko, rozkłócone jajka, cukier waniliowy i olejek pomarańczowy. Na końcu dodałam rozpuszczone masło (odrobinę zostawiłam do wysmarowania blatu stołu), miksowałam na jednolitą masę końcówkami spiralnymi – do ciężkich ciast. Po zmiksowaniu wygniotłam ciasto na stole na odrobinie rozpuszczonego masła. Ciasto w misce przykryte ściereczką odstawiłam do wyrośnięcia na 1,5 – 2 godzin. Ciasto musi podwoić swoją objętość.

Kruszonka

Składniki na kruszonkę:

  • 0,5 szk cukru
  • 0,5 szk mąki
  • 50 g masła
  • kilka kropel olejku pomarańczowego

Wykonanie kruszonki:

Do cukru i mąki dodałam masło i kilka kropel olejku pomarańczowego. Wszystko dobrze wymieszałam i wygniotłam palcami, wstawiłam na chwilę do lodówki.

Wyrośnięte ciasto podzieliłam na 2 części i na blacie z odrobiną roztopionego masła uformowałam 2 okręgi i nałożyłam do tortownic z kominami. Jedno posypałam obranymi i umytymi czerwonymi porzeczkami, natomiast drugie czerwoną porzeczką i borówką amerykańską (miałam mrożoną). Na wierzchu posypałam kruszonką. Piekłam w nagrzanym piekarniku w temp. 170 st C około 30 minut.

Wykonanie lukru:

0,5 szk cukru pudru i kilka kropel olejku pomarańczowego zalałam odrobiną gotowanej wody, dobrze wymieszałam na gładką masę.

Upieczone i wystudzone drożdżówki polukrowałam lukrem.

Smacznego 😛

Jeszcze ciepła drożdżówka była dodatkiem urodzinowym, dla pewnej osoby miłej memu sercu 😛